To mam nadzieję, że czosnek masz nasz, polski a nie ten chiński. Ponieważ przestawiam się na zdrowe odżywianie i zwracam szczególną uwagę na skład, sposób odżywiania, jakość to u mnie żadnych suplementów kolorowych, smakowych nie uświadczysz. Miodek? Bardzo chętnie łyżeczkę dziennie. Skuteczne ale przy systematycznym stosowaniu. Czasem sięgam po silniejszy miód manuka, jeśli jednak mnie coś łamie. Komu miód smakowo nie pasuje proponuję propolis.

Do tego czosnek, maliny, aronia i zielone warzywa. No i dużo ruchu też na śniegu.